piątek, 1 lipca 2016

                                             Prolog


Najlepsze przyjaciółki na zawsze. Taki napis widnieje na zeszycie, który dostałam od Lisy na moje dziesiąte urodziny. Na każdej stronie są nasze rysunki, zdjęcia i wpisy. No fakt byłyśmy nierozłączne. Ale to się zmieniło. To moja wina. Zaprzyjaźniłam się z Jennifer, Ann i Olivią. To one są najpopularniejsze w szkole. Ale również najstraszniejsze. Ich hasłem jest Łam zasady. Palą, piją ale najgorsze jest to, że znęcają się nad innymi. Pewnego dnia poczułam, że muszę spróbować czegoś nowego. To nudne, stare życie nie jest dla mnie. Zagadałam do nich. Stwierdziły, że jestem strasznie dziecinna. Wkurzyłam się i poprosiłam o szansę udowodnienia, że tak nie jest. Dały mi najgorsze zadanie jakiego mogłam się spodziewać. Pobić Lise. Wahałam się przez cały dzień. W nocy przyśnił mi się koszmar. Śmiały się ze mnie i wołały, że jestem słaba. 

Zrobiłam to. Była cała w siniakach. Z wargi lała się jej krew. Płakała, nie rozumiała. Wyjechała wczoraj. Jennifer wywalili ze szkoły. Jej przyjaciółeczki też. Ktoś na nie doniósł. Ja zostałam sama.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zraniła mnie. Rany wcale mnie nie bolą. Oprócz tej w sercu.Gdzie mnie wywiało? Zadzwoniłam do mojej cioci Ruby. Mieszka w Port Talbot. Z Californii do Port Talbot. Trzeba przyznać, że oszalałam. 

Where are you now? 
W samolocie. Niedługo samolot wyląduje. Kocham Walię. To jedno z nielicznych miejsc, które mogłabym nazwać swoim światem

Mam nadzieje że prolog się wam podoba bo napisała go moja kochana Rose 
A jeżeli chodzi o nas to postanowiłyśmy połączyć nasze siły i założyć wspólnego bloga :)
Mój blog ( który nadal prowadze ) to : razemmozemywiecejbam.blogspot.com
a blog Rose jest na wattpadzie i wystarczy wpisac Bars and Melody a potem I faded ;) 
Mam nadzieje ze będziecie wpadać na ten blog ;) 
Pozdrawiamy wszystkie Bambino :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz