sobota, 23 lipca 2016

Łazienka i te sprawy

Lisa* - Charlie ja, ja... - zaraz mnie rozsadzi. Zlustrowałam go spojrzeniem i przygryzłam warge. Nie wytrzymam - ja... - podbiegłam do niego i wpiłam się w jego usta tak mocno, że prawie się przewrócił do tyłu i odrywając się od niego pobiegłam szybko na górę i zamknełam się w łazience. Ciuchy włożyłam na stertę innych ubrań i odkręciłam wodę. Ona spływa po mnie i mnie uspokaja ale co z Charliem
LEO
- mamo poznaj Alex - powiedziałem i sie uśmiechnąłem a mama mocno przytuliła dziewczynecześć
-alex ja jestem Victoria - powiedziała moja mama a dziewczyna była sparaliżowana
- miło mi panią poznać - usłyszałem po chwili i sie uśmiechnąłem  
- mnie również - oznajmiła moja mama i po raz drugi przytuliła dziewczyne a ja ją pociagnąłem za ręke i poszliśmy do mnie. Usiadłem na łózku a dziewczyn obok mnie. Zmieniła sie bardzo włosy jej ściemniały a oczy nabrały bardziej zielonego koloru. Nachyliłem sie lekko nad nia i pocałowałem jej usta
Alex
poczułam usta leo na swoich i szybko oddalam mu pocalunek. Było tak cudownie
Podniosłam się z mojego miejsca i usiadłam chlopakowi na kolanach i poczulam ze sie uśmiecha.
- leo zrobić wam cos do picia - uslyszalam glos pani victori wiec oderwalam sie od chlopaka i czerwona jak burak ukrylam twarz w zagłębieniu szyji chlopaka
- nie mamo - odpowiedział i zaczelismy sie smiac
LISA
Wyszłam z łazienki w szlafroku i skierowałam się w stronę łóżka. Matko... Ale burczy mi w brzuchu... Ale zaraz, przecież na dole jest Lenehan. I co ja mam teraz zrobić? Przecież rozmowa z nim i tak mnie nie ominie. Ostrożnie zeszłam po schodach i stanęłam na przeciwko lodówki. Wtedy do pomieszczenia powolnym krokiem wszedł Charlie, a ja głośno przełknęłam ślinę.
-  Lisa... - zaczął niepewnie i stanął naprzeciwko mnie patrząc mi w oczy. 
- Przepraszam - wyszeptałam i pobiegłam do sypialni zamykając się w niej na klucz. Dlaczego uciekam?
- Lisa otwórz te cholerne drzwi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz